A Tobie się podoba? Podziel się z innymi:
Share on Facebook0Tweet about this on Twitter

Myślę, że każdy z Nas miał kiedyś możliwość wysłuchania referatów lub prelekcji. Obowiązują tam jakieś zasady postępowania. Nawet jeżeli się ich nie zna, w takiej sytuacji ratują nas tzw. ,,dobre maniery”.  

Takie wyuczone od dziecka, naprawdę podstawowe…

Nie przerywamy innym, nie wyśmiewamy, nie używamy obraźliwych słów w stosunku do innych. Jeżeli cisną Nam się na język ,,takie” słowa, przełknij my je. Pomyślmy, czy będąc na miejscu prelegenta chcielibyśmy je usłyszeć.

Teraz przenieśmy te rozważania na grupy fb. Zgodzicie się ze mną, że grupy to też swego rodzaju fora. Prezentujemy tam nie tylko zdjęcia, ale także nasze opinie. Wiadomo, w ocenie pomagają Nam znajdujące się ikonki ,,Lubię to; serduszko, smutek itd.”

Wymieniamy się tam doświadczeniem, wiedzą czy chociażby ikonografią. Pomagamy sobie, uzupełniamy informacjeę, tworzymy coś wartościowego.

To coś, łączy nieznane sobie osoby.

Można stosować przy tym po prostu ,,koleżeńskie zasady’’. Choć nie znamy się osobiście, warto wiedzieć jedną rzecz: po drugiej stronie profilu, jest człowiek. A każdemu człowiekowi należy się szacunek.

Grupy mają charakter edukacyjny i to jest ich największą zaletą.

Dlaczego zatem, gdy ktoś popełni błąd, komentarze i odpowiedzi przyrównać można do ataku?
Czemu zamiast zwykłych słów ,,autor przeoczył” lepiej napisać ,,autor chyba miał oczy w czterech literach”; lub ,,autor chyba zbytnio się podjarał”. Czy w tym przypadku, dalej  pamiętamy, że ,,ten autor, co ma oczy w czterech literach” to też człowiek?

Być może ktoś wda się w dyskusje, być może ktoś przeczyta i zleje temat, być może ktoś po ludzku się zmartwi.

Być może pójdą za takimi ,,tylko słowami” odpowiedzialność karna, wielka awantura, lub po prostu smutek.

Już nawet w Naszym ,,slangu” pojawił się nowy termin ,,Gówno burzy” (czort jeden wie czy to pisane razem, czy oddzielnie:) ).
Do rozmowy między dwojgiem ludzi, którzy albo się dogadają, albo nie wkraczają kolejne osoby ze swoimi, niewiele wnoszącymi komentarzami.

Bo niektóre słowa – uwagi, naprawdę da radę przekazać ludzkimi słowami.     

Należy brać pełną odpowiedzialność za to co się pisze, ale to działać powinno w obu kierunkach.  

Czy to co napisałam powyżej jest myśleniem utopijnym, czy tak nie może być?

Jakie jest Wasze zdanie?

Tyle 🙂

 

Aby nie kończyć postu, aż tak ponuro zapytam:
Jakimi skarbami z wakacyjnych wojaży możecie możecie się pochwalić.

Tu Dąbrowa Górnicza i stolik z wyposażeniem, które mogłabym w całości zabrać do domu.

Zdjęcia:

 

A Tobie się podoba? Podziel się z innymi:
Share on Facebook0Tweet about this on Twitter