A Tobie się podoba? Podziel się z innymi:
Share on Facebook0Tweet about this on Twitter

Obok Kajtka, Izy i Sylwii ustawiam Ewę. To kolejny serwis kawowy w mojej kolekcji. Kolejny, choć zupełnie inny.
Najbardziej banalne różnice to inna wytwórnia, dekoracja i kolor. A największa to fakt, że nie ma on jeszcze swojej historii. 
Pozostałe z mojej kolekcji jak wiecie takie mają. Szary był prezentem dla rodziców z okazji ich ślubu, Kajtek prezentem na urodziny mamy, a Iza – dała początek To.mi.się.podoba.

Ten po prostu kupiony od pana, którego sprzedaż staroci to tylko praca. Nic o nim nie wiem, nic poza sygnaturą na spodzie jego elementów.
Obejrzyjmy i spróbujmy ją poznać. Produkt polski z Zakładu Porcelany Stołowej ,,Wałbrzych” w Wałbrzychu. Projekt najprawdopodobniej Zbigniewa Michała Stadnickiego, bowiem to właśnie jego projektu było kilka napotkanych wcześniej ,,Ew”.

Poszukiwania tego modelu, odkryły przynajmniej kilka rodzajów dekoracji. Pierwsza napotkana to tzw. marmurek o złoconych wnętrzach filiżanek. Kolejna zaś, ma identyczny rodzaj co mój, z różnicą szarego a nie błękitnego pasa. Charakterystyczne jest występowanie w tym serwisie złoceń. Datowany na przełom lat 50 -60 XX wieku.

Co widzimy?
Cały serwis biały, szkliwiony z delikatną i wykwintną złoto błękitną malaturą. Złota krawędź, błękitny pasek i złoty wzorek.
Forma z charakterystycznym podłużnym, smukłym i cienkim uchem dzbanka i filiżanek.Także prosty w kształcie trzonek przykrywek dzbanka i cukiernicy.
Mój serwis składa się z dzbanka, mlecznika, cukiernicy, 5 spodków i 6 filiżanek (z jedną zapasowym, gdyby któraś z kompletu się zbiła).

Tyle o serwisie, a teraz o miejscu gdzie powstał. Historia Fabryki Porcelany ,,Wałbrzych” podziela losy większości z polskich manufaktur.
Początek działalności jeszcze w XIX wieku. Założona w 1845 roku przez Carla Tielscha. To czasy prosperity i produkcji wspaniałych dzieł sztuki użytkowej. Ich renoma obejmowała nie tylko obszar Polski, ale i całej Europy. Wytwórnia działała w czasie wojny i oparła się w znacznym stopniu jej klęsce. Po Drugiej Wojnie Światowej, nastąpiło przejęcie zakładu przez Państwo i zmiana nazwy na Fabryka Porcelany ,,Wałbrzych”. Choć dostarczała ona znaczne kwoty pieniędzy za eksportowane produkty, to dalsze przemiany stały się początkiem końca działalność manufaktury. Lata 90 – te, prywatyzacja Fabryki Porcelany Stołowej i z czasem ostateczny jej koniec.

Szczęście w nieszczęściu, tuż po ogłoszeniu upadłości władze Wałbrzycha odkupiły wszystkie formy, które znajdowały się z zakładzie. Te trafiły do Centrum Ceramiki Unikatowej, które działa na terenie Starej Kopalni w Wałbrzychu. Na razie Ewa, która dołączyła do mojej kolekcji staje za szkłem i czekać będzie na jakąś okazję. W między czasie, dam także Wam możliwość zakupienia i nadania jej jakieś nowej historii.
Tak myślę, że nadawałby się idealnie na prezent z okazji ślubu (choć sezon ten już się kończy), lub lepiej na imieninowy prezent np. dla Ewy.

Zdjęcia:

A Tobie się podoba? Podziel się z innymi:
Share on Facebook0Tweet about this on Twitter